Dziś z moim narzeczonym chcieliśmy wykorzystać długi weekend i wybraliśmy się na tenisa. Od dłuższego czasu nie mieliśmy okazji być na korcie. Zastanawiałam się jak nam pójdzie, ale z tenisem jest chyba jak z jazdą na rowerze, tego się nie zapomina. Co prawda nie gram profesjonalnie, ale lubię ten sport i polecam go wszystkim na długie jesienne wieczory.










